Woda z kranu oraz toksyny w niej zawarte

1. Trihalogenometany

Czy wiesz czym są trihalogenometany? Nie? To niedobrze, bo spożywasz je z każdym łykiem przysłowiowej kranówki.

Trihalogenometany są wynikiem reakcji metanu który znajduje się w każdej wodzie oraz chloru i fluoru którym "czyszczona" oraz "uzdatniana" jest woda w stacjach uzdatniania wody, z której bezpośrednio czerpiesz wodę.

Metan zawsze znajduje się w wodzie, pochodzi on z próchnicy dna zbiornika wodnego, bądź rzeki.Powstaje on w beztlenowych procesach gnilnych w mule i kolejno rozpuszcza się w wodzie.

Ten metan po dotarciu do stacji uzdatniania wody w połączeniu z używanym tam fluorem oraz chlorem tworzy odpowiednio trifluorometan oraz trichlorometan organiczne związki chemiczne które są rakotwórcze, uszkadzają płód oraz powodują mutacje. Najgroźniejszą cechą tych związków jest ich kumulacja w organizmie i powodowanie chorób w dużych odstępach czasu.

Administracyjne wytyczne ustalają maksymalne dopuszczalnie stężenie tych trucizn w wodzie z kranu w Europie na poziomie 20 µg/dm3 a w Stanach Zjednoczonych 100 µg/dm3

Powstaje zatem nieodparte pytanie, urzędnicy którego kontynentu widzą lepiej jakie jest bezpieczne stężenie tych związków w wodzie? A może po prostu jak w przypadku większości takich wytycznych są to dane wyssane z palca?

Badanie w formie nieformalnej na temat szkodliwego wpływu trihalogenometanów trwa od dawna, a Ty jesteś jednym z jego uczestników. Pijąc wodę z kranu jesteś po prostu królikiem doświadczalnym, a o wynikach tego badania przekonasz się boleśnie w przyszłości.

Nie musisz wierzyć na słowo, informacje o rakotwórczym, mutagennym i uszkadzającym płód działaniu tych związków możesz odnaleźć nawet w poczciwej Wikipedii. Oto link:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Trihalogenometany

2. Kwas heksafluorokrzemowy

Wydaje Ci się, że pierwszy raz słyszysz nazwę tego związku? Nieprawda! Mówiono Ci, od lat, że do wody dodaje się fluoru, gdy w rzeczywistości wodę fluoryzuję się kwasem heksafluorokrzemowym.

Warto dywagację na temat tego związku rozpocząć od podstawowych informacji. Kwas heksafluorokrzemowy służy jako związek do "wyciągania" ołowiu z mosiądzu lub złota w procesie Betts'a. Oznacza to mniej więcej tyle, że woda z zawartością takiego "fluoru" będzie powodowała, iż organizm po jej spożyciu będzie chłoną ołów z otocznia i pokarmów jak gąbka. O negatywnej roli jaką pełni ołów w ludzkim organizmie znajdziecie Państwo w zakładce metale ciężkie.

Fluor zaczęto dodawać do wody pitnej, tuż po II wojnie światowej, uzasadniając, iż pełni on rolę ochronna przed próchnicą zębów. Niestety badania dotyczące skuteczności walki fluoru z próchnicą wskazują na całkowity brak korelacji, co oznacza, że dodawanie fluoru do wody jest pozbawione sensu. Niestety granica między stężeniem "bezpiecznym" a toksycznym w przypadku fluoru jest bardzo mała, należy zatem przyjąć, iż ryzyko przedawkowania fluoru jest wysokie.

Może warto podyskutować o tym, że wiele Państw zdecydowało o zaprzestaniu fluorowania wody, ale nie POLSKA! O nas Polaków dba się w sposób wyjątkowy! Może warto dodać także, że istnieje ponad 227 badań dowodzących zależności między fluoryzacją wody a chorobami takimi jak: nowotwory, choroby wątroby, nadciśnienie, cukrzyca czy wady wrodzone u dzieci.

Ponownie nie musisz wierzyć na słowo.

Kolejny raz nawet poczciwa Wikipedia informuje o tym, że fluoryzację wody wykonuje się za pomocą kwasu heksafluorokrzemowego:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_heksafluorokrzemowy

W kolejnym linku przygotowałem spis badań opisujących wpływ fluorowanej wody na zdrowie ludzkie:

http://www.zneutralizujchemie.pl/bielactwo-leczenie/szkodliwosc-fluoru/

3. Ołów

Stężenie ołowiu jak i innych metali ciężkich jest monitorowane w stacjach uzdatniania wody, jednak to w ogóle nie rozwiązuje problemu zawartości ołowiu w wodzie na samym końcu linii wodociągowej ponieważ:

- rury prowadzące wodę od stacji uzdatniania wody do naszych domostw są zbudowane z mieszanin metali a jednym z nich jest własnie ołów.

Wszystkie rury dostarczające wodę korodują , świadczy o tym fakt, iż po chwilowym  okresie braku wody, ponowne pojawienie się wody w kranie zawsze przejawia się strumieniem wody bardzo ciemnego rdzawego koloru. To jest właśnie rdza, która zawiera w sobie mieszaninę metali w tym również ołów.

Jednak to, że na co dzień woda nie ma koloru rdzawego nie oznacza, że tych metali nie ma w wodzie z kranu. One są obecne, tylko w mniejszym stężeniu. Dodatkowo sprawę bardzo komplikuje wspomniany wyżej kwas heksafluorokrzemowy dodawany w celu fluoryzacji wody, który aktywnie łączy ołów zawarty w rurach wodociągowych. 

4.  Tetrachlorotereftalan dimetylu

Tetrachlorotereftalan dimetylu jest herbicydem, który zanieczyszcza gleby i źródła wody. Badania na zwierzętach wykazały uszkodzenie kory nadnerczy nadnerczy, nerek, wątroby, tarczycy i śledziony w związku z przewlekłym przyjmowaniem tetrachlorotereftalanu dimetylu.

⇐ powrót do podziału wód do picia